Artykuł sponsorowany

Jak wynajem suchych chłodnic umożliwia sezonowe wdrożenie free coolingu w przemyśle

Jak wynajem suchych chłodnic umożliwia sezonowe wdrożenie free coolingu w przemyśle

Zakłady przetwórstwa tworzyw sztucznych i producenci żywności często obserwują latem zauważalny spadek wydajności głównych układów chłodniczych. Ekstremalne upały zmuszają sprężarki chillerów do ciągłej, wytężonej pracy na maksymalnych obrotach. Rośnie wówczas bezpośrednie zużycie energii elektrycznej i drastycznie zwiększa się ryzyko nagłych awarii oraz kosztownych przestojów na liniach produkcyjnych. Inżynierowie utrzymania ruchu poszukują bezpiecznych metod na odciążenie maszynowni bez konieczności zatrzymywania kluczowych procesów technologicznych. Zewnętrzne moduły odbierające ciepło stanowią sprawdzoną odpowiedź na ten powracający problem.

Mechanizm działania suchej chłodnicy w układzie

Urządzenie skutecznie odbiera ciepło z obiegu wody lodowej w momencie, gdy powietrze na zewnątrz jest chłodniejsze niż powracające z hali medium. Rozgrzany glikol lub woda przepływa pod ciśnieniem przez układ ożebrowanych wężownic miedziano-aluminiowych. Zainstalowane na górze wentylatory osiowe tłoczą chłodne powietrze z otoczenia, a zjawisko konwekcji cieplnej pozwala w całkowicie naturalny sposób obniżyć temperaturę cieczy. Tryb darmowego chłodzenia pozwala wyłączyć sprężarkę chillera lub radykalnie ograniczyć czas jej nieprzerwanej pracy.

Uruchomienie procesu wspomagającego wymaga jedynie odpowiedniej różnicy temperatur. Spadek na poziomie trzech lub czterech stopni Celsjusza między otoczeniem a powracającym medium pozwala na start pierwszych wentylatorów. Gdy temperatura na zewnątrz spada jeszcze mocniej, instalacja płynnie przechodzi w tryb pełny i całkowicie przejmuje obciążenie cieplne maszyn. Brak mechanicznego sprężania gazu minimalizuje zapotrzebowanie na prąd i odciąża najszybciej zużywające się elementy układu. Kompresory odpoczywają, co znacząco wydłuża interwały między koniecznymi remontami i badaniami oleju chłodniczego. Zimą agregaty mogą pozostawać całkowicie wyłączone przez wiele tygodni.

Wdrażanie i integracja dry coolera w zakładzie

Wydajność takiego rozwiązania weryfikują przede wszystkim surowe parametry konkretnego procesu technologicznego. Nowoczesne instalacje przemysłowe wymagają utrzymania stabilnej temperatury medium z dokładnością do jednego stopnia Celsjusza. Branża farmaceutyczna oraz zakłady chemiczne charakteryzują się stosunkowo stałym zapotrzebowaniem na odbiór ciepła przez wszystkie miesiące roku. Zaawansowana automatyka obiektowa nieustannie porównuje warunki atmosferyczne z punktem nastawy i precyzyjnie steruje stopniem otwarcia zaworów trójdrogowych. Umożliwia to harmonijne łączenie pracy tradycyjnego agregatu z systemem wymiany ciepła przez powietrze.

Przemysł przetwórczy wykazuje natomiast zdecydowanie silniejsze wahania sezonowe. Odpowiednio zintegrowane i efektywne systemy free cooling pokrywają większość dobowego zapotrzebowania w miesiącach wiosennych oraz jesiennych. Główny agregat załącza się w takiej konfiguracji niemal wyłącznie w trakcie ekstremalnych letnich szczytów produkcyjnych. Inżynierowie firmy COLD SERVICES zazwyczaj instalują wynajęte moduły równolegle do istniejącego zładu. Tymczasowa integracja hydrauliczna pozwala całkowicie ominąć konieczność kosztownej przebudowy głównej maszynowni. Przygotowanie instalacji opiera się na sprawnym wpięciu w strategiczne punkty kolektorów, a nadrzędny sterownik zarządza kierunkiem przepływu cieczy.

Rygorystyczne reżimy temperaturowe wykluczają nagłe włączanie lub odcinanie poszczególnych obiegów chłodu. Skokowe zmiany parametrów zasilania mogłyby doprowadzić do odrzucenia całej partii gotowych wyrobów. Ograniczenie ryzyka obejmuje również nieustanny monitoring właściwości fizykochemicznych czynnika pośredniczącego. Odpowiednie stężenie i wysoka jakość glikolu chronią delikatne rurki wężownicy przed rozerwaniem podczas wystąpienia siarczystych mrozów. Zastosowanie technologii wykorzystującej chłód otoczenia potrafi zredukować pobór prądu przez urządzenia o blisko osiemdziesiąt procent w skali chłodniejszego półrocza.

Wynajem jako bezpieczny test nowej strategii

Tymczasowe podłączenie sprzętu ułatwia kierownikom technicznym weryfikację realnych oszczędności w budżecie energetycznym bez ponoszenia wysokich kosztów inwestycyjnych. Zakłady produkcyjne bardzo chętnie sięgają po tę elastyczną opcję podczas nieprzewidzianych skoków zapotrzebowania na moc chłodniczą. Szczegółowa analiza zużycia kilowatogodzin w trakcie wielomiesięcznego okresu testowego pozwala bardzo precyzyjnie oszacować rentowność docelowego zakupu własnej instalacji. Przedsiębiorstwa nie muszą opierać się na teoretycznych deklaracjach z katalogów, ponieważ bazują na rzeczywistych danych zebranych na własnym obiekcie.

Spora grupa fabryk po udanych testach decyduje się pozostawić maszyny na stałe. Dodatkowa jednostka zewnętrzna stanowi doskonałe zabezpieczenie ciągłości procesów w sytuacji nieoczekiwanej awarii serca głównego układu. Wynajem zdejmuje z barków zakładowego działu technicznego obowiązek przeprowadzania cyklicznych przeglądów i napraw sprzętu. Ostateczny sukces wdrożenia takiej polityki zawsze opiera się na prawidłowym doborze wydajności chłodnicy i optymalnym zestrojeniu jej automatyki z lokalną infrastrukturą fabryki.